Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2023

Ciekawy temat do dyskusji

Obraz
  Kilka dni temu spotkałam się z koleżankami i jedna z nich opowiedziała nam zmyśloną historię. Była sobie para zakochanych, Paul i Abigail, niestety rozdzieliła ich wielka rzeka, przez którą nie sposób było się przedostać. Abaigail zrozpaczona utratą ukochanego zaczęła szukać możliwości na przedostanie się na drugi brzeg. Spotkała rybaka, który powiedział do niej, że owszem może ją przewieźć na drugą stronę rzeki, ale Abigail musi zapłacić konkretną cenę. Ceną było oddanie się rybakowi. Dziewczyna poszła do matki i opowiedziała jej całą historię, łącznie z ceną, jaką wyznaczył rybak. Matka powiedziała jej, że decyzja należy no niej i ona nie będzie w to ingerować. Abigail podjęła decyzję i oddała się rybakowi, a ten potem przewiózł ją łodzią na drugi brzeg rzeki. Szczęśliwa dziewczyna pobiegła na spotkanie z Paulem, a kiedy już się spotkali, opowiedziała mu o tym, co zrobiła, żeby móc się z nim spotkać. Paul wyrzucił dziewczynę z domu i trzasnął jej przed nosem drzwiami. Na to p...

Jabłonna cz.8 - moje miejsce na ziemi

Obraz
Dzisiaj będzie martyrologicznie. Jabłonna, to nie tylko lasy i piękny park, ale też miejsce, w którym rozgrywały się losy mieszkańców w czasie II wojny światowej. To działania zbrojne i przesuwający się front pozbawił nas starych drzew. Wycinki, okopy i leje po bombach zniszczyły przyrodę. Ale nie ona jest tu najważniejsza, a ludzie. Według wspomnień naocznych świadków, w czasie II wojny światowej panował w Jabłonnie głód. Nie to, że nie było gdzie tej żywności produkować, tylko Niemcy prowadzili politykę rabunkową. To z resztą dotyczyło wszystkich terenów okupowanych. Mieszkańcy w 1940 roku padli ofiarą niemieckiej akcji AB czyli czystek wśród osób z Warszawy i okolic, które były znane i znaczące dla całej społeczności. Zostali rozstrzelani w Palmirach. Po wojnie dokonano ekshumacji i udało się zidentyfikować 53 osoby z Jabłonny i Legionowa. Jedną z ofiar był mój pradziadek Mieczysław Tański, który został rozpoznany dzięki obrazkowi Matki Bożej w klapie marynarki, którą moja prababcia...