Posty

Wyświetlanie postów z 2020

W poszukiwaniu optymistycznych informacji

Obraz
  Jestem osobą, która od lat walczy (prywatnie), dyskutuje (najczęściej sama ze sobą) z mediami w temacie pozytywnego przekazu informacji. Wiem, najlepiej sprzedają się złe i sensacyjne wiadomości, ale wiem też, że co za dużo to niezdrowo. Kilka lat temu zwróciłam uwagę na to, że w Internecie większość postów dotyczy jakieś tragedii lub masakry. Telewizji prawie nie oglądam, ale jeśli już trafię na jakiś kanał informacyjny, to z każdej strony i od dziennikarzy i na pasku witają mnie dołujące   doniesienia   z życia świata. Nie wierzycie? To sobie policzcie ile optymistycznych wiadomości do Was trafiło w czasie czytania czy oglądania serwisów informacyjnych. Tyle co nic. Z gazetami też różnie bywa. Kiedy czytałam „Gościa niedzielnego”, byłam zadowolona, bo tam nawet smutne i trudne informacje były przekazywane tak, że nie czułam się przemielona przez maszynkę zgrozy i strachu przed wszystkim. Nie wiem,   jak jest z innymi gazetami, bo ich nie czytam, ale czasa...

Nie jestem gospodynią domową

Obraz
  Ktoś z tak długim stażem bycia singlem, w końcu zauważa pewne rzeczy, które nie pasują do ogólnie przyjętych schematów. Ponieważ człowiek, który żyje sam nic nie musi. Nie muszę wstawać na czas, żeby wysłać dzieci do szkoły, nie muszę nikomu robić śniadania, nie muszę sprzątać, robić zakupów, jeśli mi się nie chce. Nie muszę iść na kompromisy z mężem o to, gdzie i kiedy spędzamy wakacje. Sama podejmuję decyzję i tak naprawdę nie muszę się na nikogo oglądać. Przez to zanikają u mnie cechy, które są codziennością pań domu z mężem i gromadką dzieci. Na przykład. Obserwuję szczęśliwe mężatki (o nieszczęśliwych nie będę pisać, bo to pozytywny post) i widzę, że myślą o wszystkich, łącznie ze mną. Ja nie mam takiego odruchu, żeby pojechać z tatą do sklepu i coś mu kupić. W ogóle nie ma odruchu, żeby łazić po sklepach. Sama dla siebie kupuję coś od wielkiego dzwonu, a co dopiero mówić o innych. Chociaż lubię gotować, to nie widzę potrzeby, żeby w domu zawsze był obiad. Wolę stosowa...

Coraz bliżej Święta, coraz bliżej Święta

Obraz
  I jak tam na froncie kurzów i porządków.  Ja już prawie się ogarnęłam i nawet dzisiaj przygotowałam sobie farsz na pierogi i zrobiłam grzybową. Szału smaku nie ma, ale jakąś zupę awaryjną na Święta trzeba mieć.  Bo tak w ogóle, to będzie barszcz czerwony, ale przezorny zawsze ubezpieczony, jak to mówią.:)A tak naprawdę, to mam na nią ochotę i już. Niestety musiałam przyhamować z bieganiem, jak kot z pęcherzem, ponieważ moje cudowne kolana dały o sobie znać. Zwłaszcza lewe. Zaczyna się zastanawiać, czy nie należę do tych szczęśliwców, na których kwas hialuronowy nie działa. Kuleję już drugi dzień i nie mogę nawet iść na spacer różańcowy, bo nie dałabym rady. I jak to zazwyczaj u mnie bywa, nie mogę znaleźć opaski na kolano. Nie wiem, gdzie ją wtryniłam. Dlatego wróciłam do starej metody bandażowania nogi bandażem elastycznym. Nie jest to najlepsze rozwiązanie, ponieważ bandaż się zsuwa. Może dlatego, że założyłam go na leginsy a nie na gołą nogę. Ciekawe? Dzisiaj podczas...

Media społecznościowe, to jednak ważna rzecz.

Obraz
  W Internecie ludzie umieszczają informację o tym, co aktualnie robią. Że wstali, że jedzą, że oglądają serial itp. Zaraz potem pojawiają się komentarze innych ludzi o tym, jak to, co inni robią ich nie interesuje. I czy można łaskawie wrzucać, coś bardziej ciekawego. I wiecie co? I dzisiaj mnie coś tknęło albo natchnęło i myślę, że to wszystko jest bardzo ważne. Dlaczego? Bo jesteśmy ludźmi, istotami społecznymi, które lubią dzielić się z innymi informacjami o sobie. My po prostu nie możemy bez siebie żyć.:) Kiedyś, kiedy nie było Internetu, załatwialiśmy to twarzą w twarz lub przez telefon. Rozmawialiśmy z przyjaciółmi i rodziną o tym, co zjedliśmy i czy było dobre, na co wybieramy się do kina, co planujemy robić wieczorem i tak dalej. Dzisiaj, te dialogi przeniosły się do Internetu. Niektórych, to śmieszy innych drażni, a jeszcze innych bardzo interesuje i z przyjemnością dowiadują się o życiu wirtualnych znajomych. Niezależnie, do której grupy należymy miejmy ś...

Redakcja dobrego słowa – ŚNIEG

Obraz
  Mam wrażenie, że widząc biały puch spadający z nieba oszaleliśmy ze szczęścia. Do tego stopnia, że wielu z nas robiło zdjęcia i filmiki. Wiem, co piszę, bo sama to zrobiłam i mnóstwo moich znajomych na FB też. Jakby śnieg był u nas czymś niespotykanym. A może? W końcu zeszłym roku go nie było. No może popadał dwa razy. Ja osobiście widziałam go jeszcze na Ukrainie, gdzie nie wzięłam zimowej kurtki, bo przecież ciepło było. Kto by pomyślał, że nawet największe zmarzluchy i fani ciepłych krajów ucieszyli się, że ziemię przykryła biała kołdra śniegu. Bo czyż nie jest pięknie? Wszystkie szarości, brązy i czernie zastąpiła biel i czystość (jeszcze:)). Dzisiaj, kiedy zauważyłam, że pada śnieg nie omieszkałam się tym wydarzeniem podzielić z uczniami i wiecie co? Oni też byli poruszeni i przeszczęśliwi, że go widzą. Potem na fb wrzuciłam fotkę z „śmiesznym” tekstem o pamiątce po zimie, bo w końcu jutro może wszystko stopnieć, więc dobrze mieć chociaż zdjęcie, prawda? I ...

Przyjaźń

Obraz
  Mam dużo lat i myślę, że mogę już coś napisać o tym, czym jest przyjaźń. A dlaczego chcę o tym napisać? Ponieważ mam wrażenie, że niektórzy zapomnieli, co to jest albo mylą ją z koleżeństwem, a nawet ze znajomością. Nie chcę tu nikogo umoralniać, raczej podzielić się z Wami tym, co ja rozumiem przez PRZYJAŹŃ. Być może się ze mną zgodzicie, a być może nie, nie wiem. Dla mnie przyjaźń, to miłość. A na pewno najpiękniejszą jej odsłoną jest miłość i przyjaźń małżeńska, ale że nie mam takiego doświadczenia, więc ograniczę się do zwykłej przyjaźni między kobietami lub kobietami a mężczyznami. I nie jest tak, że nie może istnieć przyjaźń damsko – męska. Bo może, sama jestem w takim teamie i nawet byłam świadkiem na jego ślubie. Z tym, że przyjaźń damsko – męska jest trudna, zwłaszcza kiedy pojawia się u którejś ze stron druga połówka. Wtedy wszystko przetrwa o ile ta druga połówka zrozumie, że nie ma w kobiecie czy mężczyźnie konkurencji. Jeśli jednak tak nie będzie, prawdziwy...

Redakcja dobrego słowa – Uśmiechnij się!

Obraz
  Generalnie tekst miał powstać we wtorek lub we środę, ale wyszło, jak zwykle. No nic, w redakcji dobrego słowa nie ma miejsca na narzekania, więc uznaję, że po prostu, tak miało być. Uśmiechnij się , to hasło dzisiejszego wpisu. Zanim jednak postanowiłam go napisać, oczywiście zrobiłam eksperyment na facebooku i wrzuciłam post o wdzięcznej nazwie: Z racji pięknego i słonecznego dnia uśmiecham się do Was szeroko i życzę dobrego popołudnia. I dałam cudowne zdjęcie z Jastarni. Nie musiałam długo czekać na odzew i pod postem zaroiło się od emotek i lajków. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ mam wrażenie, że właśnie uśmiechu nam ostatnio brakuje. Tak pozytywny odzew   cieszy mnie, bo mogłam (być może) komuś poprawić humor. A może ktoś postukał się w głowę i pomyślał – infantylne i głupie, ale jeśli ta osoba się przy tym zaśmiała, to ja uważam, że tak czy tak, mój eksperyment zdał egzamin. Bo najważniejsze dla mnie było to, żeby wywołać radość u drugiego człowieka. Wy t...

Redakcja dobrego słowa - zadzwoń do mnie!

Obraz
  Nie bójcie się, nie musicie do mnie dzwonić. Ja też pewnie do Was nie zadzwonię, a może…?:):). Mam dobre słowo, ale trochę nie ode mnie, a od osób, które biorą udział w projekcie „Zbajtowani do działania.” Projekt jest realizowany w ramach współpracy z Wolskim Centrum Kultury oraz z CAM „Nowolipie.” Moja skromna szkoła, też bierze w tym udział, a dokładnie mówiąc młodzi wolontariusze. Młodzi łączą się w pary z seniorami i robią małe projekty, które mają służyć innym. Wczoraj miałam spotkanie z organizatorami i z parami, które przedstawiały swoje pomysły. Wszystkie były wspaniałe i na pewno dam Wam namiary na te wydarzenia, jak tylko dostanę linki. Ale ja nie o tym chciałam pisać. Chciałam   się tylko pochylić nad jednym z nich, a dokładnie mówiąc nad jedną wskazówką dla nas, żeby nie zwariować w pandemii i zamkniętych domach. Chyba już się domyślacie – zadzwoń do mnie! Co prawda, w projekcie wyglądało to inaczej, chodziło o to, żeby seniorzy przejrzeli swoje kale...

Dzień Niepodległości – ważne osoby w mojej rodzinie

Obraz
  Pomyślałam sobie, że skoro namawiałam Was do przyjrzenia się dziejom Waszej rodziny, to sama też to mogę zrobić. Oczywiście, że podzielę się z Wami wiedzą o moich przodkach i o tym, jak walczyli i jak ginęli w czasie konfliktów zbrojnych. Nie znajdziecie ich nazwisk w grupie czołowych żołnierzy czy polityków, ale byli, walczyli, ginęli w obronie ojczyzny lub byli rozstrzeliwani w ramach czystek przeprowadzanych na Polakach. Najstarsze wiadomości, jakie mam, to jedynie wzmianka o moich pradziadach, a raczej praprapradziadku, który walczył w powstaniu styczniowym. Nie wiem, skąd mam tę wiedzę, ale krąży po rodzinie, więc chyba jest prawdziwa. Mój pradziad był chłopem, który poszedł walczyć na wezwanie powstańców. Czy brał udział do końca, nie wiem. Na pewno wrócił cały i zdrowy, bo grób jego syna i żony jest odwiedzany do dzisiaj. Adam Laskowski, mój pradziadek. Zdjęcie z książki Kazimierza Medyńskiego "Wojenne Łomianki" Trochę więcej wiem o moim pradziadku Adamie, któr...

11 listopada – Święto Niepodległości

Obraz
  Może to dziwne, że piszę dzień wcześniej, ale chcę żebyście byli dobrze przygotowani.:) O dziwo nie będę pisać o historii odzyskania niepodległości. Macie w tym temacie wystarczająco informacji w telewizji i Internecie. Poza tym, tyle razy o tym mówiłam i mówię, że już mam dość. Wszyscy wiemy, że dzięki Józefowi Piłsudskiemu, Józefowi Hallerowi, Romanowi Dmowskiemu, Ignacemu Paderewskiemu, Wincentemu Witosowi, Ignacemu Daszyńskiemu i innym zawdzięczamy, że Polska istnieje. No i oczywiście decyzji traktatu wersalskiego i wygranej wojnie polsko – bolszewickiej. Wiecie, że w tym roku przypada setna rocznica Bitwy Warszawskiej? Czyli Cudu nad Wisłą? Wiecie, że to 18 bitwa w dziejach świata, która zmieniła bieg historii? Nie? No to już wiecie. Ale, jak napisałam wyżej, nie będę dziś umieszczać artykułu historycznego i nie będę Was pytać, czym dla Was jest niepodległość. Napiszę poniżej kilka słów o tym, jak możemy spędzić ten dzień bez wychodzenia z domu oraz na samym dole wpisu b...