Strażnicy - odc.23
Poważne rozmowy z prezesami NOZ-u Marek Odolaniec i dwóch nowych funkcjonariuszy przyjechało do biura NOZ- u, akurat wtedy, gdy śpiący panowie zaczęli wiercić się w fotelach. Teresa i Tymon zrobili mu miejsce na kanapie, którą też zajął Karol. W końcu, to oni mieli być głównymi prowadzącymi rozmowę. Pierwszy ocknął się Paweł Minc, co nie było dziwne, bo był mniej poturbowany niż jego kolega. Patrzył na wszystkich nieprzytomnym wzrokiem i nie wiedział, skąd się tu wziął i dlaczego jest przykryty kocem. - Paweł – usłyszał głos Teresy – czy to ty? Pamiętasz jak się nazywasz? - Ja, ja – chrypiał. Nie wiedział, czemu boli go gardło – tak. Nazywam się Paweł Minc, ale po co pytasz i co to za ludzie? - Zaraz wszystko wyjaśnimy – usłyszał męski głos. Spojrzał w stronę komendanta i zdziwił się, że widzi policjanta. - Policja? Ale o co chodzi? Łeb mnie boli? Co ja tu robię? – stękał. W tym samym momencie ocknął się Sławomir, ale ten ze snu od razu się przełączył na tryb przy...