Strażnicy - odc.9
Tymczasem w mieście… Na peryferiach Warszawy od strony Białołęki na kilka lat przed pojawieniem się baśniowych stworów zaczęła działać firma NOZ, która specjalizowała się w werbowaniu najemników i wysyłania ich w różne miejsca nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Zajmowali niewielki budynek i dwa magazyny, do których nikt postronny nie miał dostępu. Wszystko było otoczone wysokim murem i pilnowane przez uzbrojonych strażników. Zwykli mieszkańcy myśleli, że jest to obiekt wojskowy, więc nie zastanawiali się nad tym, co się tam dzieje. Wojsko, to wojsko i tyle. Poza strażnikami niewielu ludzi kręciło się po obiekcie, gdyż spotykano się tu tylko w wyjątkowych i ważnych sytuacjach lub podczas odprawy konkretnych osób lub grup na powierzone zadanie. Dzisiaj przyjechały do firmy trzy bardzo ważne osoby z zarządu. Dwóch mężczyzny i kobieta. Każdy z własną obstawą składającą się z dwóch ochroniarzy, sekretarzy i asystentów. Na co dzień, bossowie firmy zajmowali wysokie stanowiska w ...