Posty

Sofia- Bułgaria- cz.1

Obraz
W Bułgarii byłam miesiąc temu, ale dopiero teraz mam czas żeby to opisać. Zanim jednak zacznę opowiadać o zabytkach i jedzeniu, najpierw podzielę się z Wami tym, co mnie tam zaskoczyło. Sofia jest bardzo podobna do Warszawy. Ma zabudowę pamiętajacą czasy komuny i wiele osiedli przypominało mi np. Tarchomin. Część starego miasta i okolic mogę przyrównać do ulicy Chmielnej czy Nowego Świata, a park, obok którego mieszkaliśmy, kojarzył mi się z tym na Bródnie. Z tym, że Sofia jest bardziej cofnięta w czasie, niby są nowoczesne budowle i szklane domy, ale i tak można się poczuć, jak na początku XXI wieku. Ale to nie jest wadą tego miasta. Po prostu czułam się tam swojsko. Nie miałam odczucia, że jestem w innym kraju. Zwłaszcza, że oni mają akcent podobny do nas. Spodziewałam się zaśpiewu rodem z Rosji czy Ukrainy, tymczasem oni go nie mają. Dlatego, czy to na ulicy, czy to w metrze moje uszy były obojętne na to, co słyszałam wokół siebie. Kolejna rzecz, która mnie zaskoczyła, to że wyobraż...

Radio Dla Ciebie

Obraz
Osobiście, dla mnie największym  prezentem z okazji zakończenia projektu "Ciekawi historii" było zaproszenie do Radia dla Ciebie, mieszczącego się w siedzibie 3 programu Polskiego Radia. Tym bardziej czułam się wyróżniona, gdy okazało się, że będę tam tylko ja z dwójką uczniów oraz nasz koordynator p. dr Tytus Izdebski. Nieskromnie powiem, że na to z dziewczynami i innymi uczniami zapracowaliśmy. Zrobiliśmy tyle rzeczy, że fajnie, że mogliśmy się nimi pochwalić na radiowej fali. Zawsze marzyłam, żeby powiedzieć coś w studio radiowym. Chociaż nie raz już wypowiadałam się w różnych audycjach, ale to było telefonicznie i jako słuchacz. Tak, czasami dzwonię do radia.🙂 Wiele lat temu produkowałam się w Tok FM, którego audycje opierały się na rozmowie ze słuchaczami. Teraz ta stacja ma zupełnie inny charakter i już tam nie dzwonię. Wypowiadałam się też w radio Warszawa, które aktualnie, jest moją ulubioną stacją.  Ale żeby siedzieć w studio przy mikrofonie? Nie, tego jeszcze nie r...

Płock i nie Kutno- cz.2

Obraz
Teraz już mogę Wam wyjaśnić, o co chodzi z tym "nie Kutnem". Sprawa jest prosta, miało być zwiedzanie Płocka i Kutna. Niestety Kutno wypadło z grafiku z powodu ruchomych piasków. Po zwiedzeniu muzeum secesji w Płocku wsiedliśmy do pociagu, który miał nas zabrać do Kutna. Tam mieliśmy zjeść obiad i zwiedzić kilka miejsc. Ale pociąg nigdzie nie pojechał, z powodu zatrzymania całego ruchu kolejowego, ponieważ doszło do wypadku. Koleje Mazowieckie pod przewodnictwem młodej konduktorki załatwiły nam autokar i... I tu zaczęła się przygoda. Jeszcze na dworcu w Płocku, tłum zdenerwowanych i zdezorientowanych ludzi nie wiedział gdzie się podziać. My na szczęście stanowiliśmy małą grupkę podążającą za naszą panią z pociągu. Oczywiście, jak zawsze w takich sytuacjach, jedni słuchali komunikatów, inni panikowali, a jeszcze inni darli się nie tylko na obsługę pociągów, ale i na innych pasażerów. Nasza pani ogłosiła: pasażerowie z KM proszeni są do autokaru. Poszliśmy, ale nie tylko my, bo...

Płock i nie Kutno -cz.1

Obraz
Kolejna opowieść o moich podróżach, które odbyły się dawno temu, bo na początku czerwca, ale to wszystko i tak dotyczy cyklu o projekcie "Ciekawi Historii", więc temat prawie aktualny😀. W Płocku byłam już dwa razy, ale ten trzeci był najlepszy. Może dlatego, że nie ja byłam kierownikiem wycieczki, a może dlatego, że wycieczka była bardzo bogata historycznie, a może dlatego, że trafiliśmy na bardzo fajnych przewodników. Pojechało nas tam 15 osób. Ja z dwiema uczennicami. Inni podobnie, plus studenci. Spaliśmy w hotelu przy dworcu, który polecam. Bardzo miła obsługa i wyciszony tak, że nie słychać było ani ludzi na zewnątrz, ani pociągów. Koniec reklamy. Płock.  Dlaczego warto odwiedzić Płock? Jeszcze się pytacie? Bo to jedno z najstarszych miast w Polsce i najstarsze na Mazowszu. Dlatego, że dwóch naszych władców miało tu stolicę, a byli to: Władysław Herman oraz Bolesław Krzywousty. Dlatego, że Bona też lubiła tam przebywać. A to dopiero początek wyliczanki. To miasto jest o...

Cykl słowiański- odc. 2 - język

Obraz
Czy wiecie, że dawno, dawno temu Słowianie mówili jednym językiem? Czy wiecie, że kiedyś Czesi i Polacy rozumieli się bez problemu i nikt się nie śmiał z języka drugiego? Czy wiecie, że nawet dzisiaj, po wielu wiekach, możemy dogadać się bez tłumacza? Nie wiedzieliście? To już wiecie.  Dla mnie osobiście, to jest coś niesamowitego, że mogę pojechać na Słowację, do Bułgarii czy Ukrainy i ja mogę mówić po swojemu, a oni po swojemu i rozumiemy się nawzajem. Oczywiście nie mówię tu o naukowych dysputach, tylko o zwykłym codziennym gadaniu. A odkryłam to nie podczas zagranicznych wojaży, a na maturze z języka rosyjskiego, podczas pracy w komisji maturalnej. Czekając aż płyta z nagraniem głosowym ruszy, pomyślałam sobie jeszcze, że pewnie, tak jak na angielskim, będę siedzieć i nic nie rozumieć. No i szczęka mi opadła, bo wiele z tego, co tam było zrozumiałam. Oczywiście, ja się kiedyś "uczyłam" rosyjskiego, ale myślałam, że już nic nie pamiętam. I to mnie odblokowało na języki sło...

Cykl słowiański – odc.1 - język

Obraz
  Cykl słowiański zacznę od języka, a w zasadzie od zadania domowego dla Was. Tylko proszę odpowiadać szczerze i bez pomocy AI, Wikipedii czy słowników internetowych. Poniżej wrzucę Wam dowolnie wybrane zdania z gwar polskich i z języków słowiańskich. Jestem ciekawa, czy je rozróżnicie. Dla ułatwienia dodam, że wrzuciłam tylko te języki słowiańskie, w których jest alfabet łaciński. Cyrylicę na razie sobie darowałam. I jestem ciekawa jeszcze tego, czy zrozumieliście, co te zdania oznaczają. Bardzo proszę, podzielcie się tym w komentarzach czy na FB czy na blogu czy na Instagramie.  No. Gwara? Język?  1.  Pśiwo ze dzbana. Skiela wzion się burśtyn. Pewnie przyseteś po psiejędze? KURPIE NA MAZOWSZU 2.  Szneka z glancem. Co jest tej? Bieda się hejbła WIELKOPOLSKA  3.  Ja ci przaja. W anrtyju na byfyju stoi szolka tyju. Niy fanzol gupot. ŚLĄSKI  4.  Govori, prosim, bolj počasi.Račun, prosim. Kje je stranišče? SŁOWEŃSKI 5. Jak të sã na...

Projekt "Ciekawi historii"

Obraz
Co prawda są już wakacje, ale wrócę jeszcze na chwilę do roku szkolnego i projektu, w którym razem z koleżankami i uczniami brałam udział. Chcę też o nim napisać, ponieważ dzięki niemu byłam w Płocku oraz w Radio Dla Ciebie. Ale o tym napiszę w kolejnych postach.  Generalnie wiesza się psy na szkole, systemie, nauczycielach, ministerstwie oraz na dzieciach i młodzieży, którzy wiadomo jacy są. Ja wytrwale się z tym nie zgadzam i szukam dobrych stron edukacji. I projekt "Ciekawi historii" jest jedną z nich. Na początku, kiedy koleżanki oznajmiły mi, że bierzemy w tym udział i że ja będę głównym koordynatorem w szkole, pomyślałam sobie, że to chyba żart. Że nie mam co robić, tylko brać udział w czymś, co na pewno będzie bez-na-dziej-ne. A potem przeczytałam program i mnie oświeciło. Taaaaa daaaam!                                      Podpisanie umowy o współpracy w projekcie "Ciekawi histori...