Powróćmy, jak za dawnych lat- Mielno
Mielno, dzisiaj wielki kurort, imprezowania, a kiedyś nadmorskie miasteczko z klimatem, którego w maju tego roku już nie znalazłam. Ale nie mogę się dziwić, ani mieć pretensji, ponieważ ostatni raz byłam tam równo 30 lat temu. To dużo czasu i nie dziwne, że prawie nie poznałam tego miejsca. Gdybym chciała Wam opisać wszystkie moje wspomnienia z tego miasta, to wyszłaby mi bardzo gruba książka, dlatego żeby Was nie zanudzić, wspomnę tylko kilka rzeczy. Do Mielna jeździłam na wakacje od szóstego roku życia, a ostatni raz tam byłam kiedy miałam prawie 18 lat. Kochałam to miejsce i znałam każdy kąt. Zaczęłam tam bywać jeszcze za czasów PRL-u i mieszkałam w ośrodku „Mechanizator.” Przyjeżdżali tam nie tylko Polacy, ale i rodziny niemieckie z dawnego NRD. Jako dzieciak, w ogóle nie przejmowałam się tym, że nie znam języka i niemieckie dzieci też. Bawiliśmy się razem, spędzaliśmy czas i tańczyliśmy na dyskotekach, które były organizowane na miejscu. No i oczywiście przeżywaliśmy wakacyj...