Posty

Bułgaria - Sofia cz.4

Obraz
Ta część będzie głównie o jedzeniu, ale nie tylko. Jak wiadomo ja, jako alergik mam ograniczone możliwości poznawania kuchni świata. Zwłaszcza, że kuchnie świata, które ostatnio odwiedziłam kochają do wszystkiego dodawać orzechy albo owoce morza. Na szczęście w Bulgarii znalazłam też coś dla siebie. Ale nie tylko ja, moi towarzysze również.  Na dzień dobry, postanowiliśmy zjeść coś tradycyjnego, więc moi znajomi wzięli musakę, a ja zawijańca- czyli zawiniętą, jak ślimak białą kiełbaskę nadzianą na patyk. To było bardzo dobre. Ale chyba najbardziej smakowały mi marynowane i grillowane warzywa. Praktycznie wybierałam je do każdego dania. W zasadzie mogłabym jeść tylko to. W naszym menu znalazły sie też sałatka szopska, ciabaty na sto sposobów oraz humus z warzywami. I wszystko było pyszne. Czy coś mnie zaskoczyło? zdziwicie się, herbata. Zamówiłam ją i byłam wielce zaskoczona jej smakiem. Ja lubię różne herbaty, ale takiej jeszcze nie piłam. Była z tymiankiem i oregano. Była ostra i ...

Bułgaria Sofia- cz.3

Obraz
Z Bulwaru Witosza widać pięknie góry, które nazywają się... Góry Witosza😀. Najwyższy szczyt Czarny Wierch ma 2290 m.n.p.m. Oczywiście nie mieliśmy czasu na górskie wędrówki, ani zdobywanie szczytów, więc dojechaliśmy do schroniska Aleko miejskim autobusem, który wspinał się do miejsca docelowego ok. 40 minut. Mogliśmy z niego podziwiać widoki, chociaż większość z nich była zakryta drzewami porastającymi zbocza. Docelowo chcieliśmy pojechać tam kolejką linową, niestety była nieczynna. Kiedy znaleźliśmy się w okolicach schroniska, moi towarzysze z racji zdrowych kolan poszli wyżej, ja z ławki przy Aleko podziwiałam widoki i obserwowałam zawody lekkoatletyczne, które akurat wtedy się tam odbywały. Kiedy moi towarzysze wrócili, poszliśmy się przejść bardziej płaską ścieżką, aż do wodospadu kamieni. Tak, dobrze przeczytaliście. Zobaczcie na zdjęciach.  Pod tymi kamieniami słychać było spływający strumień. Niestety, czas nas gonił, więc wróciliśmy na dół, żeby jeszcze tego dnia zobaczyć...

Bułgara- Sofia cz.2

Obraz
Sofia, jak już wcześniej napisałam, przypomina mi Warszawę, a więc nie brakuje w niej socralistycznych budowli, takich, jak Narodowy Pałac Kultury czy Parlament, który wygląda, jak mini Pałac Kultury z Polski. Ale pośród tego komunistycznego bałaganu można zobaczyć niesamowite zabytki, które pamiętają jeszcze czasy Imperium Rzymskiego. Jednym z nich jest kościół z IV wieku, rotunda św. Jerzego, który nadal pełni funkcję sakralną. Weszliśmy do niego akurat, kiedy trwała modlitwa.  Oczywiście w Bułgarii większość świątyń, to cerkwie, ponieważ ludność jest prawosławna. Ale jest też kościół katolicki pw. św. Józefa, w którym byłam w niedzielę na mszy świętej, oczywiście prowadzonej w języku polskim. Jesteśmy wszędzie😀. Z tym, że ten kościół nie jest zabytkowy, a stosunkowo nowy, bo z 2006 roku. Wybudowany na szczątkach starego, który został zniszczony w czasie II wojny światowej. Największą cerkwią w Sofi jest Sobór św. Aleksandra Newskiego, wybudowany w stylu neobizantyjskim z p...