Redakcja dobrego słowa – daj sobie na luz w Wielkim Poście
Zapewne wiele osób szokuje mój podtytuł, zwłaszcza tych, którzy poszczą wytrwale. I bardzo dobrze. Ale ja nie o tym chciałam napisać… Wielki Post jest wspaniałym czasem skupienia, wyrzeczeń i pogłębiania relacji z Panem Bogiem. Jest też dobrym momentem na walkę ze swoimi słabościami. Ale może być też niepowtarzalną okazją, żeby sobie pewne rzeczy odpuścić. Zostawić na jakiś czas i zapomnieć. Nie w ramach wyrzeczeń czy postanowień, tylko tak po prostu. Każdy z nas czy wierzący czy niewierzący może te kilkadziesiąt dni poświęcić na to, żeby nabrać dystansu do otaczającego nas świata. O czym ja w ogóle piszę? Chodzi o to, że my Polacy wciąż chodzimy wściekli i nabuzowani. Widać to w komunikacji miejskiej czy przychodniach – PAN TU NIE STAŁ! Widać w pracy - BĘDĄ PODWYŻKI CZY NIE BĘDĄ? Widać w rodzinie – JA Z JADZIĄ NIE ZJEM JUŻ OBIADU, BO ONA GŁOSOWAŁA NA… No właśnie. Nakręciliśmy się na maksa i teraz nie za bardzo wiemy, jak z tego wyjść. Osobiście uważam, ...