Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2026

Z wizytą u staruszków

Obraz
Dawno nie pisałam o moich staruszkach z CPS, jak dobrze zauważyłam, to w zeszłym roku w styczniu. A jest o czym opowiadać, bo trochę się działo, nie tylko w ramach szkolnego wolontariatu, ale i na moich, prywatnie dawanych wykładach. Został zamówiony u mnie temat o Bizancjum, chociaż nie jestem fanką tej historii, to przygotowałam go i sama się zdziwiłam, że po godzinie nie skończyła mi się wena i miałam jeszcze wiele do powiedzenia. Na tym spotkaniu byli również podopieczni pobliskiego OWIRONU – czyli ośrodka dla niepełnosprawnych, dzięki temu nawiązałam i z tą instytucją relacje i byłam już u nich z młodzieżą dwa razy. Ale o tym może napiszę kiedy indziej. Dzisiaj chciałbym się skupić na wolontariuszach i ich relacjach ze staruszkami z CPS. Niesamowite jest to, że młodzież chce spędzać czas w tym miejscu i że zawsze wychodzi zadowolona i szczęśliwa oraz z garścią opowieści o młodości tamtych ludzi. Czy to przy okazji quizów, czy wspólnych śpiewów, czy też manualnych warsztatów, zawsz...

Z wizytą u kolorystki

Obraz
Jestem chyba ostatnią osobą, która interesuje się modą, stylem oraz tym, co należy na siebie włożyć, żeby podkreślić to i owo. Mniej więcej wiem, co mi pasuje, nie przykładam zbytniej uwagi do codziennego stroju, makijaż robię od święta (dosłownie), a zakupy ubrań są dla mnie koszmarem. W ogóle najlepiej czuję się w dresach i luźnych sportowych ubraniach. Ale jednak jestem kobietą, więc skoro dostałam propozycję spotkania i dobrania do mojej urody kolorów, oczywiście nie uciekłam z krzykiem, tylko umówiłam się na sesję i wyszłam z niej zachwycona. Czego się dowiedziałam? Że jest więcej odcieni kolorów, niż do tej pory myślałam. Zostało przypasowane do mnie tylko 250 z nich, a jak się dowiedziałam, to nie był pełen pakiet. A co z tego dopasowania wyszło? Wyszło to, że najlepiej jest mi w kolorach zimnych i ciemniejszych, pomijając biały, który też do mnie pasuje. A czego się tam dowiedziałam? Wielu rzeczy. Na przykład, że pomarańczowy w ogóle mi nie pasuje. Czułam to przez skó...

Strażnicy - odc.18

Obraz
W gabinecie NOZ-u - Wiedzieliście ich? – podniecał się chudy Paweł Minc – co za refleks, jakie ruchy. Przeszli przez ten tor, jakby byli na spacerze. - No właśnie – mruknęła Teresa. - W życiu nie widziałem takiej szybkości. Możemy z nich zrobić niepokonanych wojowników – marzył Sławomir Kruk. - Oni już są niepokonani – dodał Paweł Minc. - Kim są? – zapytała Teresa Kruka. - Krajanami. - To wiem, ale dokładnie kim? Wojownik, to bardzo ogóle stwierdzenie. - A czy to ważne? Ważne, że chcą być w NOZ – mówił Minc – to awanturnicy, szukają przygody i pieniędzy. - I są nie do zatrzymania – warknęła Teresa. Panowie dopiero wtedy na nią spojrzeli. Kobieta była bardzo zdenerwowana. - O co ci chodzi? - O to, że to kolejne super silne osoby z Baśniowej Krainy. Tyle razy wam mówiłam, że nie wierzę, że uda nam się ich okiełznać. Mamy tego przykład na Mazurach. Siedzą w klatkach a my nie wiemy, co z nimi zrobić. Są niebezpieczni, są wytrzymali i zabili nam mnóstwo żołnierzy. Cz...