Za kierownicą
Bardzo lubię jeździć samochodem i aż dziwne, że tak rzadko opisuje moje przemyślenia na temat kierowania pojazdem czy też sytuacji na drodze. Za to poświęcam wiele czasu na wyłapywanie zabawnych lub wkurzających sytuacji w ZTM. Niestety, z marnym skutkiem, ponieważ w ZTM większość ludzi siedzi z nosem w telefonach i nic się nie dzieje. Za to w aucie? Na drodze? Nawet na trasie z domu do osiedlowego sklepu wszystko może się zdarzyć. Oto kilka przykładów przygód drogowych, a raczej naszych zachowań, jako kierowców. Celowo piszę naszych, ponieważ niemalże każdy z nas robi głupoty. I jeśli po moich wpisach, ktoś pomyśli sobie. - Ja tak nie robię? To albo jeszcze go to nie spotkało albo nie ma świadomości swoich czynów. Ja osobiście, jestem przekonana, że mam już wiele nieczystych i głupich zagrań za sobą. A zwłaszcza takich, kiedy myślę sobie o innym kierowcy: - No nie wierzę, że to zrobił? Po czym, po pięciu minutach robię to samo. Ale miały być konkrety, więc do...