Praca dla szefa - odc.6 - ostatni
Drugiego stycznia stanęłam przed nim w jego gabinecie i położyłam na biurku wypowiedzenie. Popatrzył na mnie i na kartkę. - Czemu znowu widzę wypowiedzenie? – zapytał. - Nie mogę z panem dłużej pracować – odparłam patrząc mu w oczy. - Znowu jestem panem? – zaśmiał się nieprzyjemnie – w sylwestra jakoś nie miałaś oporów, żeby mi mówić na ty. Mało tego, wrzeszczałaś na mnie. - Nie ma to już znaczenia. To jest moja rezygnacja z pracy, nie chcę trzymiesięcznego wypowiedzenia. - Tylko co? Za porozumieniem stron? - Tak. - Nie zgadzam się. - Dlaczego? - Nie wypuszczę z rąk najlepszego pracownika. - Ja nie chcę tu dłużej pracować, nie może mnie pan do tego zmusić. Robert wstał, a ja odruchowo się cofnęłam. - Ten mały incydent w sylwestra nie spowoduje, że będę się mścił. - Proszę podpisać ten dokument – powiedziałam. On zmiął go w kulkę i wyrzucił do kosza. - Nie może pan… Szybko wyciągnął do mnie ręce i przyciągnął do siebie. - Puść mnie. Zaśmiał się i ...