Bułgaria Sofia- cz.3


Z Bulwaru Witosza widać pięknie góry, które nazywają się... Góry Witosza😀. Najwyższy szczyt Czarny Wierch ma 2290 m.n.p.m. Oczywiście nie mieliśmy czasu na górskie wędrówki, ani zdobywanie szczytów, więc dojechaliśmy do schroniska Aleko miejskim autobusem, który wspinał się do miejsca docelowego ok. 40 minut. Mogliśmy z niego podziwiać widoki, chociaż większość z nich była zakryta drzewami porastającymi zbocza. Docelowo chcieliśmy pojechać tam kolejką linową, niestety była nieczynna. Kiedy znaleźliśmy się w okolicach schroniska, moi towarzysze z racji zdrowych kolan poszli wyżej, ja z ławki przy Aleko podziwiałam widoki i obserwowałam zawody lekkoatletyczne, które akurat wtedy się tam odbywały. Kiedy moi towarzysze wrócili, poszliśmy się przejść bardziej płaską ścieżką, aż do wodospadu kamieni. Tak, dobrze przeczytaliście. Zobaczcie na zdjęciach. 



Pod tymi kamieniami słychać było spływający strumień. Niestety, czas nas gonił, więc wróciliśmy na dół, żeby jeszcze tego dnia zobaczyć Park Dzwonów założony w 1979 roku z inicjatywy Ludmiły Żiwkowej, w ramach międzynarodowej akcji "Sztandar Pokoju". Na pylonach wiszą dzwony z różnych krajów i o różnych kształtach i wielkości. Oczywiście można było nimi zadzwonić. Moi towarzysze poruszyli chyba każym, który był w zasięgu ręki. Byly dzwony z Japonii, Watykanu, a nawet z nieistniejącego już NRD. I oczywiście był też nasz dzwon Polski. Jemu oczywiście poświęciliśmy najwięcej uwagi, a raczej dzwoniena. Bardzo fajne miejsce i warte zobaczenia.





Weekend na Sofię, to oczywiście za mało, żeby ją zwiedzić, dlatego też ograniczyliśmy się do centrum turystycznego i jednej góry oraz parku dzwonów. Oczywiście podziwialiśmy budynek uniwersytetu, oglądaliśmy stadion i wędrowaliśmy przez różnego rodzaju parki i skwery. Spacerowaliśmy bocznymi uliczkami odkrywając klimatyczne knajpki i kawiarenki.
Zjedliśmy również super "kultowe" lody, które były bardzo dobre, ale "kultowa", to była przede wszytkim cena. Ale o jedzeniu i piciu i innych pomniejszych ciekawostkach w kolejnej odsłonie.😀
Pomnik trabanta.😃







Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pakerzy mają coś do przekazania

Korty – odc.1 - wstęp

Cypr cz.1