Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2025

Plany na Sylwestra

Obraz
  Zaskoczę Was, nie mam żadnych planów na Sylwestra. Zero, nul, nic. Stop. Nie mam planów na wieczór sylwestrowy, bo na dzień 31 grudnia plany mam. Jakie? Opiszę po Nowym Roku. Ale wracając do tematu. Nie mam planów na zabawę sylwestrową. Ani nigdzie nie idę, ani nikogo nie zapraszam. Nie planuję potańcówki, ani nocy filmowej. Jak nie ja. A jedyne czego chcę na tę noc, to położyć się pod koc i nic nie robić. Spędzić normalny wieczór i pójść spać, jak człowiek. Czy to już starość puka do drzwi?👀🎉 Nie sądzę. Za to wiem, że dojrzała dorosłość mnie wykańcza. Nie wyrabiam się na zakrętach. Nie wyrabiam w szkole, nie wyrabiam się z robotą w domu, nie wyrabiam się ze snem. Pędzę, pędzę i pędzę. Dlatego w Sylwestra usiądę na tyłku i nic nie będę robić. Oprócz tych planów, co to mam je z rana. I myślałam, że jestem oryginalna w swym pomyśle, ale jak się okazuje, w Internetach wielu ludzi ma ten sam plan, co ja. I to nie tylko osoby po czterdziestce, są też młodsi. Czyżby to jakiś znak c...

Święta, święta i po świętach

Obraz
 Jak to mówi nasze staropolskie powiedzonko. Ale ja jeszcze zostanę w świątecznym nastroju, zwłaszcza, że czas Bożego Narodzenia trwa do 6 stycznia. Ale, ale ja nie o tym. W zasadzie, to prawie nic nie napiszę, chcę się tylko pochwalić moimi młodymi wolontariuszami, którzy zrobili piękne stroiki dla Fundacji Dzielna Matka. Stroiki były robione już dawno temu, ale z braku czasu i możliwości dopiero dziś Wam to przekazuję. Z drugiej strony, to najlepszy moment, wszak świętujemy Boże Narodzenie. Stroiki wylądowały też na innych stołach, nie tylko podopiecznych fundacji. A to jest znak, że młodzi ludzie zrobili kawał dobrej roboty, skoro ich świąteczne stroiki są tak rozchwytywane. Ja też mam jeden na stole;) A piszę to wszystko i pokazuję w ramach cyklu- jaka ta młodzież jest... Jak zwykle chcę Wam pokazać, że młodzież jest wspaniała.

Życzenia z okazji Bożego Narodzenia

Obraz
  Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam, moi drodzy Czytelnicy, wielu łask Bożych od Dzieciątka Jezus. Pokoju w sercu i przy stole, wielu radości i miłych chwil spędzonych w rodzinnym gronie. „Bóg się rodzi, moc truchleje Pan niebiosów obnażony Ogień krzepnie, blask ciemnieje Ma granice nieskończony Wzgardzony, okryty chwałą Śmiertelny Król nad wiekami A Słowo Ciałem się stało i zamieszkało między nami.”

Katania na Sycylii

Obraz
I stało się. Lecę samolotem na Sycylię. I żałuję, że nie wzięłam słuchawek wygłuszających albo zatyczek, ponieważ za plecami mam imprezę alkoholową. A towarzystwo jest co raz bardziej zrobione. Jedna śpiewa Arkę Noego, innym plącze się język i czasami wyrywają im się bluzgi. Miałam nadzieję, że się prześpię, gdyż pora jest późna. Patrzę po samolocie i jest w miarę spokojnie, tylko ja mam za plecami imprezę. Dlatego zamiast spać usiłuję coś Wam napisać. A jest trudno, bo z tyłu się dziejeeeee. 🙂🥳Ale przynajmniej towarzystwo jest wesołe i nie jest chamskie. Ale to Was pewnie nie interesuje, za to na pewno jesteście ciekawi, jak ja zasiedziała w Polsce persona ruszyła znowu w świat.  I t o samolotem. I to do Włoch. I to na Sycylię. I to w środku roku szkolnego. A ja po prostu rzuciłam wszystko i wzięłam się i udałam w podróż. A tak serio, to kolega z pracy namówił mnie i jeszcze dwie koleżanki na wyjazd. ‐--------‐---------------------------------‐-- CIAO CIAO SICILIANOOOOO🥳 ...