Jak się bawiliście w Sylwestra? Było wystrzałowo czy kocykowo? Ja miałam leżeć pod kocem i nic nie robić, ale ostatecznie były u mnie dwie koleżanki, z którymi do północy oglądałam filmy. A potem, jak to jedna z nich powiedziała: byle do 12:00, a o 12:05 do domu. Może nie była to dokładnie ta godzina, ale po obejrzeniu fajerwerków, które fruwały nam wokół głowy zwinęły się do domu. A ja? A ja położyłam się pod kocyk i w końcu obejrzałam „Fantastyczną 4: Pierwsze kroki.” Mnie się ona podobała, ponieważ była taka, jak kreskówka z dzieciństwa, ale fabularna. Oczywiście, było trochę bełkotu nie z tej ziemi i niemożliwe niemożliwości, które okazywały się jednak możliwe, ale bardzo mi się dobrze ją oglądało. Niepotrzebnie na forum wiesza psy na Marvelu. Bo jeśli o mnie chodzi, producenci powinni pójść w stronę rozwijania tej odsłony bohaterów Marvela. Albo nagrać od nowa X-men. Tak, tak właściwie, to ja najbardziej lubię to Uniwersum. Ale ja nie o tym chciałam pisać. Jak zaczęliście Nowy...
Komentarze
Prześlij komentarz